Przeskocz do treści

W piątek 24 września wybraliśmy się na wycieczkę do Buczyńca na rejs Kanałem Elbląskim – Statkiem po trawie. Ciekawostką jest to, że są to jedyne na świecie rejsy z czynnymi ròwniami pochyłymi napędzanymi wyłącznie siłą wody! Z zapartym tchem obserwowaliśmy manewry kapitana raz na wodzie raz po trawie. Wspaniałe spędziliśmy czas, dopisała nam piękna pogoda i dobry humor.

Wróciliśmy wspomnieniami do lat dziecięcych, kiedy to oglądaliśmy film „Akademia Pana Kleksa”. Wszystko to za sprawą muzyków z Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie. Poznaliśmy takie instrumenty jak : tuba, saksofon i akordeon. Muzycy sprawili nam dużo radości.

Nie samą pracą żyje człowiek. Tym bardziej, gdy nasze koleżanki i nasi koledzy są na urlopie. Wykorzystaliśmy ten czas, by nauczyć się w jaki sposób ciekawie spędzić czas wolny. Na przykład na „łonie natury” u Pani Krysi w Ziołowej Dolinie. Jak zwykle z ogromną życzliwością i ogromnym sercem przyjęła nas w tym wyjątkowym miejscu. Było i coś dla ciała i coś dla ducha.

Kolejna wakacyjna wyprawa tym razem do Gietrzwałdu. Poznajemy wyjątkowe miejsca naszej okolicy. A po drodze przystanek u Minipol Bar & Catering Łupstych. Dziękujemy Pani Eli za miłe przyjęcie, smaczną pizzę i pyszne drożdżówki.

Teraz Frombork nie ma już przed nami tajemnic. Podczas wycieczki poznaliśmy kolejne piękne miejsce w naszym regionie. Nawet upał nie przeszkodził nam wejść na wieżę i zobaczyć wszystko z góry. Było fantastycznie.

Jak co roku odwiedziliśmy Lawendowe Pole. O tej porze roku to najbardziej fioletowe i pachnące miejsce.

Zdecydowaliśmy się także na dalszą wycieczkę. Pojechaliśmy pociągiem i zwiedziliśmy stolicę Wielkopolski – Poznań. Spacerowaliśmy ulicami Starego Miasta, zwiedziliśmy Muzeum Narodowe w Poznaniu, a co najsmaczniejsze – zrobiliśmy Rogale Świętomarcińskie. Mniam, mniam.

Była także kolejna wizyta w Schronisku dla Zwierząt w Tomarynach. To bardzo przyjazne miejsce dla czworonogów, choć nic nie zastąpi relacji pies i jego pan. Spacer z pieskiem o imieniu Denzel – niezapomniany.

Na wycieczce w Gryźlinach odwiedziliśmy lotnisko. Nie każdy wie, że ma tam swoją siedzibę Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Następnie zatrzymaliśmy się w Zajeździe Gryźlińskim i rozkoszowaliśmy się smakiem najlepszego placka gryźlińskiego. Rewelacja.

Oczywiście wcale nie musimy wyjeżdżać z Olsztyna, by nauczyć się aktywnego spędzania czasu. W naszym mieście możemy obcować z przyrodą np. w Ptaszarni, Papugarni, nad jeziorami czy w miejskich parkach. Podziwiać sztukę na licznych wystawach i poznawać historię Stolicy Warmii i Mazur.

Tak spędzaliśmy wakacje w Warsztacie Terapii Zajęciowej. A jak Wy je spędzaliście? Wysyłajcie zdjęcia na naszego facebooka.

Kolejne grupy naszych uczestników mogły podziwiać piękno naszej przyrody w Arboretum w Kudypach. Zobaczcie sami, że warto tam pojechać, szczególnie o tej porze roku, kiedy wszystko kwitnie, pachnie i wygląda cudnie…Było super.
Mamy swoje drzewo. W Arboretum w Kudypach posadziliśmy lipę. Drzewko wyrosło z nasion poświęconych przez Papieża Franciszka. Była nas gromadka i każdy brał udział w posadzeniu sadzonki przy wsparciu Pani z Nadleśnictwa Kudypy. Z radością będziemy tu wracać, by podziwiać rosnącą lipę.

Mieliśmy zaszczyt gościć Honorową Obywatelkę Olsztyna, wybitną aktorkę teatralną i filmową Panią Irenę Telesz-Burczyk. Na spotkaniu z cyklu „Osobowość Warmii” poznaliśmy wątki drogi artystycznej Pani Ireny Telesz-Burczyk, jak najchętniej odpoczywa i którą swoją rolę darzy sentymentem. Z utęsknieniem czekamy na kolejną wizytę.

„Zimna woda zdrowia doda” – a dziś nas troszkę ochłodzi. W naszym parku pijemy przygotowaną przez Panią Joannę wodę z cytryną i miętą, która rośnie w ogrodzie. W takie upały pijmy wodę.
A gdzie można spędzać czas w taki upał, kiedy w naszych pracowniach 32°C? Oczywiście nad jeziorem. Wybraliśmy się na plażę miejską popływać rowerami wodnymi, ćwiczymy nasze mięśnie.

Stajnia 'Pod Olchą’, po raz kolejny gościła naszych uczestników. Uczyliśmy się pielęgnacji i prowadzenia koni. Podkarmiliśmy kozę Zbyszka, zobaczyliśmy małego źrebaka i mizialiśmy koty. Kontakt ze zwierzętami jest bardzo ważny w naszej rehabilitacji. Każde spotkanie w Stajni daje nam dużo radości i uśmiech nie znika z naszych twarzy. Bardzo dziękujemy właścicielom za miłe przyjęcie, a szczególnie Pani Emilii.

Powstałe w latach osiemdziesiątych we Francji Święto Muzyki gości także w Olsztynie. Przy olsztyńskim ratuszu można dziś było posłuchać utworów wykonywanych na pianinie. Uzdolnieni muzycznie mieszkańcy naszego miasta dawali popis swoich umiejętności.
To także ostatni moment, żeby zobaczyć bolid Roberta Kubicy. Jego samochód zrobił na nas ogromne wrażenie.